Co się dzieje, gdy zmienia się podstawowy produkt żywnościowy
Mąka jest podstawowym produktem żywnościowym. I to faktycznie dla większości ludzi.
Co się zatem dzieje, gdy podstawowe pożywienie danego gatunku – w tym przypadku nas, ludzi – zostaje zmienione?
Jeśli przyjmiemy, że przyczyną jest usuwanie zarodków (podobnie jak usuwanie otrąb) z mąki, to w podstawowym pożywieniu od około 160 lat brakuje substancji, które kontrolują cały! metabolizm (tłuszczów, białek i węglowodanów). Ale to nie wszystko: składniki zarodka wspomagają funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, pamięć i zdolność koncentracji, układ odpornościowy, radzenie sobie ze stresem, zdolność regeneracji, materiał genetyczny i płodność, strukturę i funkcję tkanek, komórek, nerwów, skóry, paznokci i włosów, wewnętrzną komunikację organizmu za pomocą biochemicznych przekaźników, takich jak hormony, neuroprzekaźniki itp. – lista wydaje się nie mieć końca.
Wraz z usuwaniem zarodków z mąki stworzono solidny (choć nie jedyny) fundament dla współczesnych chorób cywilizacyjnych. Ale po kolei, jakie to są…
… znane składniki zarodka ziarna i otrąb #
Podejście nauk przyrodniczych #
Z tego punktu widzenia zarodek pszenny składa się z substancji takich jak:
- Witaminy: Tiamina B1, Ryboflawina B2, Niacyna B3, Kwas pantotenowy B5, Pirydoksyna B6, Kwas foliowy B9 oraz Tokoferol E;
- Niezbędne minerały i pierwiastki śladowe: Wapń, Magnez, Fosfor, Potas
- Niezbędne pierwiastki śladowe: Żelazo, Cynk, Miedź, Mangan, Selen
- Niezbędne aminokwasy: Izoleucyna, Metionina, Walina, Leucyna, Fenyloalanina, Tryptofan, Treonina oraz Lizyna; Histydyna, Tyrozyna i Arginina są dodatkowo uważane za niezbędne dla dzieci i osób chorych.
- Drugorzędne aminokwasy: Alanina, Glicyna, Prolina, Seryna, Cystyna, Kwas asparaginowy i Kwas glutaminowy
- Nasycone kwasy tłuszczowe: Kwas mirystynowy, Kwas palmitynowy i Kwas stearynowy
- Nienasycone kwasy tłuszczowe: Kwas palmitooleinowy i Kwas oleinowy
- Wielonienasycony Kwas linolowy
- Spermidyna
Jeśli poddamy otręby pszenne tej samej analizie, składają się one w 50% z błonnika, 15% z białka, 17% z węglowodanów i 5% z tłuszczu, a dodatkowo zawierają:
- Witaminy: Retinol A1, Tiamina B1, Ryboflawina B2, Niacyna B3, Kwas pantotenowy B5, Pirydoksyna B6, Kwas foliowy B9, Tokoferol E oraz Witamina K
- Niezbędne aminokwasy: Treonina, Histydyna, Izoleucyna, Lizyna, Fenyloalanina, Tryptofan, Walina, Metionina, Leucyna, Tyrozyna i Arginina
- Niezbędne minerały: Magnez, Fosfor, Wapń, Potas,
- Niezbędne pierwiastki śladowe: Sód, Cynk, Magnez, Mangan, Żelazo, Miedź, Jodek, Selen.
Otręby to również złoto. Jeśli jednak weźmiemy te substancje w izolacji i spróbujemy skłonić je do kiełkowania, otrzymamy – nawet przy zachowaniu proporcji z pedantyczną dokładnością – jełką pleśń. W tym wyliczeniu brakuje czegoś zasadniczego – życia.
Ponieważ naukowo-analityczne podejście ma trudności z fenomenem życia, spójrzmy na zarodek i otręby z perspektywy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, zakorzenionej w taoizmie. W tej perspektywie nie chodzi o składniki, lecz o działanie jakościowe – podejście całkowicie inne niż w naukach przyrodniczych. Niemniej jednak, jedno i drugie to nauka.

Spojrzenie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TMC) #
Tutaj zarodek uważany jest za siedzibę esencji, po chińsku Jing.
Esencja ta jest w zachodnim rozumieniu paradoksem materii i energii/informacji: jest jednym i drugim jednocześnie.
Jing to z jednej strony substancja materialna, porównywalna z materiałem genetycznym, a tym samym z całym ciałem. Z drugiej strony Jing to żywa „substancja” ciała, sama energia życiowa, której zachowanie jest podstawą dobrego zdrowia i długowieczności. Jako esencja mieści i jednoczy bieguny w postaci zdolności adaptacyjnych (Yin) i sił obronnych (Yang). Jeśli w codziennej diecie brakuje Jing, organizm zużywa własną substancję, życie staje się uciążliwe i chorowite.
Gdy organizm ponownie otrzymuje wystarczającą ilość Jing, następuje niezwykłe samoleczenie ciała, na tyle, na ile jest to jeszcze możliwe.
Umieranie, według koncepcji taoistycznej, oznacza, że Jing się wyczerpuje; gdy ta siła zostaje zużyta, człowieka… już nie ma.
Przypuszczalne działanie zarodka i otrąb #
Zarówno nauki przyrodnicze, jak i Tradycyjna Medycyna Chińska dochodzą do wniosku, że zarodek jest dla człowieka niezbędny (co oznacza nieodzowny). Jego brak musi więc być przyczyną różnorodnych dolegliwości.
Jeśli w codziennym pożywieniu brakuje tego, co istotne, organizm zużywa własną substancję, życie staje się uciążliwe i chorowite. Jeśli organizm (przed śmiercią) ponownie otrzyma to, co istotne, następuje niezwykłe samoleczenie.
Z naukowego punktu widzenia substancje te są potrzebne dla…
- całego! metabolizmu (tłuszczów, białek i węglowodanów)
- ośrodkowego układu nerwowego, pamięci i zdolności koncentracji,
- układu odpornościowego, radzenia sobie ze stresem i zdolności regeneracji,
- materiału genetycznego i płodności,
- struktury i funkcji komórek, nerwów, tkanek, skóry, paznokci i włosów,
- wewnętrznej komunikacji organizmu poprzez biochemiczne przekaźniki, takie jak hormony, neuroprzekaźniki itp.
Różnica między zwykłą mąką a mąką Goldkeim #
Statystyczny Austriak spożywa rzekomo 0,24 kg zboża dziennie. W tym niecałym ćwierć kilogramie zboża zawarte byłoby siedem gramów wspomnianych wcześniej niezbędnych substancji, gdyby zamiast białej mąki pozbawionej zarodków użyto mąki Goldkeim.
Dla pewności jeszcze raz: Siedem gramów dziennie. Odpowiada to około 15–20 tabletkom multiwitaminowym, w których jednak nadal brakuje wysokiej jakości kwasów tłuszczowych z zarodka, niezbędnych aminokwasów w ich naturalnej strukturze, wtórnych substancji roślinnych (fitosteroli itp.) oraz „życia”.
Siedem gramów dziennie! #
Siedem gramów dziennie w skali roku daje ~2,5 kg tego, co istotne.
Jeśli dziennie brakuje 7g istotnych substancji, jest to z medycznego punktu widzenia fundamentalna zmiana dla organizmu. I to zmiana szczególnie zła.
Jeśli założenie naukowe jest słuszne, to według powszechnego rozumienia w ciągu ostatnich ~100 lat, choćby przez samo zniknięcie tego, co istotne z podstawowego pożywienia, powinna wzrosnąć liczba chorób układu krążenia, zaburzeń metabolicznych, alergii, chorób skóry, chorób psychicznych, stresu, niepłodności, raka, demencji i chorób autoimmunologicznych.
Wyjaśnienie, czy tak jest, czy nie, nie jest celem tej strony.
Ta strona ma zachęcić Cię do jedzenia mąki Goldkeim zamiast mąki pozbawionej zarodków, abyś –
warto o tym wspomnieć jeszcze raz –
poczuł się lepiej.
Przy czym brak chorób cywilizacyjnych jest oczywiście doskonałym wyjaśnieniem dobrego samopoczucia.
Znaczenie słów Zdrowie i Choroba #
Odżywianie jest ważnym czynnikiem zdrowia i choroby (oraz ochrony środowiska, polityki, ochrony gatunków, klimatu, sprawiedliwszego świata i tak dalej, i tak dalej). Odżywianie jest istotną częścią życia własnego oraz życia innych, w związku z czym dużo się o zdrowym odżywianiu dyskutuje, bada, pisze, a czasem nawet wie.
Jeśli spróbujesz odżywiać się zdrowo i będziesz przy tym przestrzegać wszystkich sprzecznych instrukcji terapeutycznych, przepisów, a czasem i praw, możesz stwierdzić, że Twoje życie staje się niezwykle uciążliwe. Może to wynikać z faktu, że termin „zdrowie” jest używany w mniej lub bardziej zamierzony, odmienny sposób. Istnieje jednak definicja…
Zdrowia #
22 lipca 1946 roku w konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zdrowie zostało zdefiniowane jako:
„stan pełnego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu, a nie tylko brak choroby lub ułomności”.
Jako jedyna zachodnia definicja zdrowia jest ona akceptowana niemal na całym świecie (191 ze 192 państw ONZ).
Definicja ta stanowi, że zdrowie obejmuje dobrostan fizyczny i psychiczny i społeczny (nie „lub”, lecz „i”; wszystkie trzy obszary są ważne!) i że w związku z tym wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej poważnie chorzy.
Sensowne jest rozszerzenie tej definicji o nienaruszony ekosystem, bo po co komu zdrowie, jeśli nie ma planety, na której można by mieszkać?!
Choroba #
Niemieckie słowo oznaczające chorobę, Krankheit, wywodzi się etymologicznie od średnio-wysoko-niemieckiego słowa „gebrechen, es fehlt” (brak, wada), którego pierwotne znaczenie to najwyraźniej „odrywa się od tego, brakuje w tym”. Ta definicja rzuca światło na wszechobecne określenia „choroba cywilizacyjna i dobrobytu”:
W obu przypadkach występuje brak.
Ciekawe jest to, że angielskie słowo oznaczające chorobę „disease” opisuje skutek, podczas gdy niemieckie słowo opisuje przyczynę. Korzeń „disease” znajduje się we francuskim „desaise” i oznacza bez wygody. Po polsku: niewygodnie.
Łącząc oba języki, otrzymujemy:
Brak przynosi niewygodę. Kto by pomyślał?!
Ponieważ z mąki usuwane są istotne części, niewygoda musi być w związku z tym fundamentalna.
Dzięki temu problem powinien stać się oczywisty, a teraz przejdźmy do rozwiązania.